Buty startowe z płytką karbonową zmieniły bieganie uliczne. Rekordy świata, życiówki amatorów w maratonie, a do tego ceny, przy których warto się zastanowić dwa razy. Wyjaśniamy, co naprawdę robi płytka, komu się opłaca i czym różnią się „karbony” od zwykłych treningówek.
Płytka to tylko połowa historii
Popularne przekonanie mówi, że płytka działa jak sprężyna i „odbija” biegacza. W praktyce efekt daje dopiero połączenie trzech elementów:
- Bardzo sprężysta pianka, najczęściej na bazie PEBA, która oddaje dużo energii przy każdym kroku. Przykłady to PWRRUN PB w Saucony czy DNA GOLD w Brooksie.
- Sztywna płytka zatopiona w tej piance, która stabilizuje miękką podeszwę i usztywnia przednią część buta.
- Zaokrąglona geometria podeszwy (rocker), dzięki której stopa szybciej przetacza się do wybicia.
W badaniach laboratoryjnych takie buty poprawiały ekonomię biegu o kilka procent. Mówiąc prościej: przy tym samym tempie zużywasz mniej energii, a nogi wolniej się męczą.
Komu to się opłaca?
Największą różnicę odczują osoby, które biegają w szybszym tempie i chcą poprawić wynik na zawodach od 5 km do maratonu. Im wolniej biegasz, tym mniej wyraźny jest efekt, bo płytka i pianka pracują najlepiej przy dynamicznym, aktywnym kroku. Jeśli dopiero zaczynasz, lepszą inwestycją będzie dobra treningówka i regularne bieganie.
O czym warto wiedzieć przed zakupem
- Stabilność. Wysoka, miękka podeszwa jest mniej stabilna na zakrętach i przy zmęczonych nogach pod koniec biegu.
- Łydki i Achilles. Inna praca stopy może je obciążyć, zwłaszcza na początku. Dlatego karbony wprowadza się stopniowo.
- Trwałość. Startowe pianki są lekkie i sprężyste, ale szybciej się zużywają. Takie buty trzyma się na zawody i najważniejsze treningi, a nie na codzienne kilometry.
Trzy rodzaje butów z płytką
Startowe: na zawody i rekordy
- Saucony Endorphin Pro 5: pełnowymiarowa płytka karbonowa, dwie warstwy pianki PWRRUN PB i PWRRUN HG, geometria SpeedRoll, drop 8 mm i 206 g wagi.
- Saucony Endorphin Elite 3: najbardziej zaawansowany model startowy Saucony, z pianką IncrediRUN i ponacinaną płytką karbonową.
- Brooks Hyperion Elite 5: pianka DNA GOLD na bazie PEBA, płytka SpeedVault+ dopasowana do rozmiaru buta i tylko 196 g.
Treningowo-startowe: z płytką nylonową
Nylonowa płytka jest bardziej elastyczna niż karbonowa, więc but jest łagodniejszy dla nóg i lepiej znosi częste używanie. To dobry wybór na tempówki, interwały i do oswojenia się z dynamiką butów z płytką.
- Saucony Endorphin Speed 5: pianka PWRRUN PB, płytka nylonowa i drop 8 mm.
- Brooks Hyperion Max 4: dużo amortyzacji, płytka nylonowa i drop 6 mm, na szybkie treningi i przygotowania do startów.
Karbon w przystępniejszej cenie
Hiszpańska Joma oferuje buty z płytką karbonową w niższej cenie niż topowe modele. Najlżejszy z nich, Joma R-5000, waży 167 g i jest stworzony na krótsze i średnie dystanse. Z kolei Joma R-1000 to propozycja na półmaraton i maraton.
Jak zacząć biegać w karbonach
- Pierwsze biegi zrób na krótszym dystansie i w spokojniejszym tempie, żeby poczuć, jak but pracuje.
- Potem użyj go na jednym akcencie w tygodniu, na przykład na tempówce.
- Na zawody zakładaj buty sprawdzone wcześniej przynajmniej na kilku treningach, nigdy prosto z pudełka.
- Na codzienne, spokojne kilometry wracaj do zwykłej treningówki.
Buty startowe przed zakupem warto przymierzyć i przebiec kawałek. W poznańskim Azylu porównasz różne modele z płytką i dobierzesz rozmiar, bo w butach startowych liczy się każdy milimetr dopasowania.