Pronacja to nic złego. To naturalny ruch, w którym stopa po lądowaniu lekko „zapada się” do środka i amortyzuje uderzenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy ten ruch jest za duży albo trwa za długo. Mówimy wtedy o nadpronacji i to właśnie dla takich biegaczy powstały buty stabilizujące.
Po czym poznać nadpronację?
Pewną odpowiedź daje obserwacja biegu, ale kilka sygnałów możesz wychwycić sam:
- Zużycie starych butów. Postaw je na stole i popatrz od tyłu. Jeśli pięty przechylają się do środka, a podeszwa jest najbardziej starta po wewnętrznej stronie, to typowy ślad nadpronacji.
- Test mokrej stopy. Zmocz stopę i stań na kartce lub ciemnym ręczniku. Pełny odcisk, bez wyraźnego wcięcia po wewnętrznej stronie, sugeruje niski łuk, który często idzie w parze z nadpronacją. To jednak tylko wskazówka: łuk na stojąco to nie to samo, co ruch stopy w biegu.
- Kolana schodzące do środka przy lądowaniu, widoczne na nagraniu z tyłu.
- Dolegliwości po wewnętrznej stronie stopy, kostki albo kolana, które wracają przy większym kilometrażu.
W Azylu Biegacza patrzymy, jak biegasz, zanim zaproponujemy konkretny model. Sam kształt stopy nie wystarczy, liczy się to, co dzieje się w ruchu.
Jak działają buty stabilizujące?
Każdy producent rozwiązuje to trochę inaczej, ale cel jest wspólny: ograniczyć nadmierne „wpadanie” stopy, nie usztywniając jej przy tym jak w gipsie.
- Brooks GuideRails. Podwyższone krawędzie po obu stronach pięty, które działają jak bandy. Nie wpływają na krok, dopóki ruch jest prawidłowy, a wkraczają dopiero przy nadmiernej rotacji. Znajdziesz je w modelach z dopiskiem GTS.
- Szersza podstawa i stabilizująca geometria. Tak działa na przykład Asics GT-2000 14: szeroka podeszwa po prostu trudniej się przechyla.
- Twardsza pianka po wewnętrznej stronie. Podeszwa o dwóch gęstościach, jak ZipFoam w Topo Athletic Ultrafly 3, podpiera łuk tam, gdzie stopa się zapada.
- Płytka Wave w Mizuno, która w modelu Wave Inspire stabilizuje piętę.
Współczesne buty stabilizujące są dużo łagodniejsze niż kilka lat temu. Wiele osób z lekką nadpronacją biega w nich bez uczucia, że coś „pcha” stopę.
Kiedy buty stabilizujące nie są potrzebne?
Lekka pronacja jest normalna i nie wymaga korekty. Jeśli biegasz bez bólu, a stare buty zużywają się równomiernie, nie ma powodu na siłę przesiadać się na model stabilizujący. Zbyt mocne podparcie przy stopie neutralnej może być po prostu niewygodne. Dobrym rozwiązaniem bywa też neutralny but z szeroką, stabilną podeszwą albo zwykły but z dobrze dobraną wkładką.
Buty stabilizujące, które mamy teraz w Azylu
Średnia amortyzacja: na co dzień i na różne tempa
- Brooks Adrenaline GTS 25: klasyk z GuideRails i pianką DNA LOFT v3, drop 10 mm. Mamy go w kilku kolorach, także w wersji damskiej.
- Saucony Guide 18: stabilność połączona ze sprężystą pianką PWRRUN+.
- Asics GT-2000 14: pianka FF BLAST MAX, żel PureGEL i szeroka, stabilna podstawa.
- Mizuno Wave Inspire 18: stabilizacja i komfort w sprawdzonej konstrukcji Mizuno.
Wysoka amortyzacja: długie dystanse i większa waga
- Brooks Glycerin GTS 23: najwięcej pianki w stabilizującej linii Brooksa, polecany szczególnie biegaczom powyżej 80 kg.
- Saucony Hurricane 24: wysoka amortyzacja PWRRUN+ i mocne wsparcie stopy.
- Topo Athletic Ultrafly 3: dwie gęstości pianki i szeroki nosek, dobry wybór także dla szerszej stopy.
Jak przejść na buty stabilizujące?
Pierwsze tygodnie biegaj w nowych butach krótsze, spokojne odcinki, a długie wybiegania rób jeszcze w starych. Daj stopie czas na przyzwyczajenie. Jeśli po kilku tygodniach czujesz ucisk albo ból w miejscu, które wcześniej nie bolało, przyjdź z butami do sklepu i sprawdzimy, czy model i rozmiar są dobrze dobrane.
Nie wiesz, czy masz nadpronację? Wpadnij do Azylu Biegacza na Gdyńską 4 w Poznaniu. Zmierzymy stopę, popatrzymy na Twój bieg i podpowiemy, czy potrzebujesz buta stabilizującego, czy wystarczy dobrze dobrany neutralny.